Spotkania
May 06, 2009 06:28PM
czesc,mam takie doswiadczenia,spotkalam sie z paroma osobami w grupie z netu(wszyscy poznalismy sie przez neta)pogadalismy bylo milo
May 06, 2009 11:37PM
No pewnie, że mam, nawet sporo. Internet to dziś po prostu jeszcze jedna możliwość poznawania ludzi, więc to właściwie nic takiego nadzwyczajnego
. I na randki chodziłam, i parę koleżanek poznałam i tak już od kilku lat się spotykamy, więc chwalę sobie nowoczesne technologie
May 17, 2009 04:28PM
Niestety randki z netu okazały się pomyłką. Mam nadzieje, że pomyłką nie będzie wybranie się w podróż z nienzjomym/nieznajomą z netu? Ufacie na tyle ludziom, by jechać z nimi w podróż? Czasem koleżanka, znana od lat zawiedzie (albo my ją) a czego spodziewać się na wyjeździe z nieznajomymi? Macie obawy, albo doświadczenie w tej kwesti?
May 18, 2009 08:21PM
Byłem dwa lata temu w Chinach z dziewczyną poznaną na forum onetu. Nie do końca się dogadywaliśmy (ona preferowała bardziej "luksusowy" styl podróżowania) ale przy odrobinie dobrej woli z obydwu stron wyszło nienajgorzej. W 24 dni udało nam sie zobaczyć większą część ciekawych miejsc w China podróżując lokalnym transportem.
May 20, 2009 11:34AM
Tuszka
(...)Mam nadzieje, że pomyłką nie będzie wybranie się w podróż z nieznajomym/nieznajomą z netu? Ufacie na tyle ludziom, by jechać z nimi w podróż?
Na pewno warto przed takim wyjazdem spotkać się na kawie, porozmawiać. Wcześniej - wymienić co najmniej te kilka maili, które już wstępnie powiedzą Ci, z kim masz do czynienia. Ludzie są różni i masz rację, że nawet najbliższa koleżanka czy kolega, których znamy, zdawałoby się, dobrze, mogą zawieść. Tuszko, sam byłem na kilku takich wyjazdach i wszystkie zaliczam do udanych. Co nie znaczy, że z grupy powiedzmy 5 osób ze wszystkimi jednakowo idealnie się dogadywałem, to normalne, że każdy z nas jest inny i nie ze wszystkimi się dopasujemy. Ale zawsze trafiałem na osobę (co najmniej jedną, a najczęściej kilka, gdy wyjazd był w większym gronie), z kim dobrze się czułem i mogłem fajnie porozmawiać.
Miałem też wyjazdy, na których byłem tylko ja i druga osoba. Ważne, aby realnie spojrzeć na taki wyjazd. Jedziecie wspólnie, bo chcecie ograniczyć koszty - to już dużo, bo macie wspólny cel, a to łączy
). Do tego raźniej Wam będzie we dwójkę i też oboje zdajecie sobie z tego sprawę. Następny powód, aby iść na kompromis
. A ten zawsze jest ważny, niezależnie od tego, czy jedziesz z kimś nieznajomym, z koleżanką, siostrą czy z mężem.
Warto na początku ustalić to wszystko, co tylko przyjdzie Wam do głowy, zanim jeszcze wyjedziecie. Tak, aby np. nie było problemów natury czysto technicznej typu: Ty nie palisz, a koleżanka i owszem, Ty lubisz spać w ciepłym pokoju, a Twój towarzysz podróży woli, jak przez całą noc okno jest uchylone i tak dalej... Kastel ma rację: najważniejsze, aby była dobra wola z obu stron. A to już mniej więcej będziesz w stanie zobaczyć, gdy się spotkacie przed wyjazdem...
May 20, 2009 11:41AM
Poznałam kilka osób przez internet. Oczywiście są to różne doświadczenia, ale przeważają te super-pozytywne. Kilka osób poznanych w sieci odwiedziłam w dalekich krajach i ... było extra. Może po prostu mam szczęście do ludzi
Powiem Wam więcej: miłość też można znaleźć przez internet!!!!
May 20, 2009 03:08PM
Inesita
Powiem Wam więcej: miłość też można znaleźć przez internet!!!!
hehe, brzmi dobrze!
Ja dopiero zaczynam swoją przygodę, ale jestem dobrej myśli
May 20, 2009 04:57PM
a ja juz troche siedze w necie,poznaje ludzi ale zadna dluzsza znajomosc niewypalila ani milosc
May 21, 2009 03:20PM
Dzięki
. Ja myślę, że najlepiej jest nie nastawiać się na nic wielkiego, po prostu brać to, co życie właśnie podaje. Mam już za sobą (mam nadzieję) etap analizowania wszystkiego, rozkładania na czynniki pierwsze... no ileż można
. Sama sie tylko męczyłam. Teraz postanowiłam, że po prostu będę się cieszyła tym, co mam, poznawała nowych ludzi, uczyła sie nowych rzeczy. Bez oczekiwań co do tego, co może sie zdarzyć. Tak chyba będzie właściwiej.
Zawsze chciałam pojeździć trochę po świecie i mam nadzieje, ze w koncu zaczne to realizować
.
May 21, 2009 05:03PM
I tak trzymać! Życie jest pełne niespodzianek i tylko czeka, żeby po nie sięgnąć
Jeszcze raz życzę powodzenia!
May 22, 2009 08:07AM
Z koleżanką poznaną przez internet spędziłam tydzień w górach. Nie korespondowałyśmy wcześniej, ale znałyśmy swoje poglądy z forum internetowego. Z postów na forum można o wiele lepiej poznać drugą osobę, niż z najlepszej mailowej autoprezentacji. Było jasne, że jedziemy w góry, żeby czas spędzić na szlaku...... Wielkich kompromisów nie było: jej nie przeszkadzało światło po północy, a mnie jej poranne wygibasy
. Było super.
May 25, 2009 08:42AM
W zasadzie jest to loteria.Czasami twój dobry znajomy może cię strasznie wkurzać w czasie podróży. Dlatego warto obgadać cel podróży,podział kosztów itp.
Poznawanie ludzi jest tym co daje nam podróżowanie. Oglądając zdjęcia po latach wspominamy swoich kompanów lub opowiadamy o sklepikarzu z którym się targowaliśmy na jakimś bazarze, mimo że już nigdy więcej ich nie spotkamy.
Tak więc warto podróżować samotnie lub w towarzystwie,to wzbogaca bardziej niż cała forsa świata i najszybsze fury.Pamiętamy,sytuacje ,ludzi,smaki izapach miejsc które odwiedziliśmy
May 27, 2009 02:46PM
A u nas, na TravelFriends, udało się już Wam kogoś poznać? co prawda wakacje dopiero przed nami, ale może chociaż na kawie już się spotkaliście, żeby porozmawiać?
May 30, 2009 06:44PM
Mnie jakos dziwnie urywały się nagle znajomości netowe...nawet jak doszło do spotkania w realu i zanosiło sie wszytsko jak najlepiej i fajnie wyglądalo...
zupełnie tego nie rozumiem
May 31, 2009 12:54PM
Na TravelFiends jestem od niedawna, więc jeszcze nie udało mi się nikogo spotkać, ale ogólnie przez internet owszem kilka osób poznałam i do dzisiaj z niektórymi utrzymuję kontakt - czasami również wspólnie wyjeżdżamy...
June 09, 2009 08:53PM
Uważam, że spotkania przez net mają sens, gdy spotyka się większa grupa, np. 4 osobowa, wówczas łatwiej jest się do kogoś zbliżyć i złapać podobne fale. A najlepiej to na początek nie mieć konkretnych oczekiwań , lecz zaakceptować drugiego człowieka, za to tylko, że z nami jest.
June 19, 2009 08:31PM
Ja zawsze zapraszam grupowo 4-5 osób
Inna sprawa że "Moi Przyjaciele" z Travela nie raczą nawet odpowiedzieć na moje e-maile
Poznawanie przez internet to kompletna bzdura. Można najwyżej nawiązać kontakt , umówic się na niekrępujące spotkanie i pogadać.
June 20, 2009 06:10PM
Hmm, to właśnie nazwałabym poznawaniem
Andrzej
Można najwyżej nawiązać kontakt , umówic się na niekrępujące spotkanie i pogadać.
.
