Weekend
June 24, 2009 01:23PM
Marzy mi się spływ kajakowy na Polesiu, widziałam zdjęcia - dech zapiera :-)...
June 24, 2009 05:47PM
weekend w górach, ostatnio zaczęła za mną chodzić Babia Góra, czyli ognisko przez cala noc, a potem obejrzeć wschód słońca.....
June 26, 2009 01:47AM
Na ten moment parę dni nad jeziorem by wystarczyło, byle żeby w miłym towarzystwie i koniecznie podłoże piaskowe;]
June 27, 2009 12:24AM
ja najchetniej pojechalabym nad morze,uwielbiam wode,fale,strasznie mi tego brakuje
July 28, 2009 03:10PM
Podobnie jak u kolegi (badi801) wyżej marzy mi sie weekend w górach, lubię wędrówki górskimi szlakami czy siedzenie do rana przy ognisku,
August 21, 2009 04:07PM
Tak marzycielsko tutaj, ale nikt nie zaproponuje nic konkretnego 
Edited 1 time(s). Last edit at 08/21/2009 04:09PM by MariuszJ.
August 21, 2009 08:07PM
O!!!! Mariusz masz 5! szkoda że daleko, bo coś mi się zdaje że byśmy coś razem zorganizowali

August 22, 2009 06:39AM
Tomek, ano szkoda... Tym bardziej, że właśnie wróciłem po kilkutysięczno kilometrowej podróży samochodem i motorówką na fiordy z wędką (PL->D->DK->S->N->S->DK->D->PL)
A wybieram się na Lofoty na morskie łowiska, ponownie we wrześniu.
August 23, 2009 12:04AM
Szlag!!!! No to piękną wyprawkę sobie fundnąłeś!!! Cholera chyba wzbiera we mnie to szlachetne uczucie czystej, ludzkiej, bezinteresownej zawiści
A jak wyniki ? Dorsze, czarniaki, rdzawce, molwy a może nawet jakiś łosoś czy troć, coooo???
Ja ze Szwecji też mam garść wędkarskich wspomnień, w Szkocji doglądałem łososi na tarle, a tu czasami jakiś surfcasting uskutecznię, ale raczej dla pięknych okoliczności przyrody niż dla trofeów
Cóż, połamania kija

August 23, 2009 12:36AM
Tomek
A jak wyniki ?
A wyniki ? Dorsze i tylko dorsze, ale marne. Byłem w okolicach między Oslo i Bergen. Nędznie brały.
Toż się i wkurzyłem, więc teraz już bez mojej łódki i nie moim pojazdem, ale podłączony do grupy,
dmucham na Lofoty, tylko i wyłącznie złowić to, czego nie złowiłem.
August 27, 2009 01:12PM
Skoro Tomek planuje nam weekend na Chesil Beach, to może tam uda się coś złapać? Wyczytałam, że można tam złowić makrele, ostroboki, dorsze, a nawet... rekiny! (ale nie ludojady), było jeszcze więcej nazw, ale niestety nie mam specjalistycznego słownika i nie znam wszystkich nazw, bo wędkarką nie jestem
Sprzęt by się jeszcze przydał, no i pomocna dłoń, która czegoś by nauczyła... Tomek, skoro Ty łowisz, to może jakaś wstępna deklaracja wobec uczestników, co?
nauczysz nas łowić?
A Mariusza zapraszam, żeby się dołączył, bo chyba naprawdę z Tomkiem niezły team byście tworzyli 
September 03, 2009 09:28PM
A z kim jedziesz? Bo wg mnie to jak na Lofoty, to najlepszy jest Zdun. Facet może ciut lekko dziwny, ale tamte wody zna jak własną kieszeń i za punkt honoru stawia sobie zadowolenie klientów z połowów. Jak już wspomniałem, szczerze zazdroszczę i niemniej szczerze życzę połamania kija
September 03, 2009 11:28PM
Jadę z człowiekiem z Gdańska. Pierwszy raz , więc go nie znam specjalnie. Ale coś się ten wyjazd odwleka.
Daj namiary na tego Zduna, może skorzystam. Thx.
September 06, 2009 02:54PM
Wpisz w google Andrzej Zdun i powinny wyskoczyć Ci wszystkie potrzebne informacje
Z tego co słyszałem to teraz organizuje on wyprawy nawet do Meksyku na big game 
September 14, 2009 10:48AM
Nie mam wymarzonego weekendu, biorę, co popadnie
.
Noooooooooo..... chyba, że w Paryżu albo gdzieś we Włoszech... najlepiej z zakochanym we mnie niezwykle przystojnym i szalenie bogatym księciem, który oświadczy mi się podczas romantycznego i całkowicie spontanicznego wypadu
October 30, 2009 08:05PM
Floryda. Szybka łódź z przewodnikiem i 100-kilowe tarpony, rzucające się wściekle na każdą moją muchę, jaką wrzucę do wody!!!
November 07, 2009 10:26PM
a mi się marzy weekend w górach, dużą ilością śniegu w drewnianiej chatce z kominkiem
..... to tak romantycznie, gdybym miała bujać w obłokach to weekend gdzie jest obecnie cieplutko i słonecznie...... a tak bardziej realnie to wypad z fajnym wesołym, towarzystwem obojętnie mogą być to Kaszuby czy gdzieś dalej
November 08, 2009 12:53AM
Jaki problem?Mówisz i masz-weekend w górach z kominkiem i świecami.Śnieg prawdopodobnie będzie,ale nie dam sobie za to ręki urwać.Zerknij na imprezę [Andrzejki w górskim schronisku].
singielka73
a mi się marzy weekend w górach, dużą ilością śniegu w drewnianiej chatce z kominkiem..... to tak romantycznie, gdybym miała bujać w obłokach to weekend gdzie jest obecnie cieplutko i słonecznie...... a tak bardziej realnie to wypad z fajnym wesołym, towarzystwem obojętnie mogą być to Kaszuby czy gdzieś dalej
January 30, 2010 04:36PM
Odświeżam temat - napiszcie swoje propozycje, gdzie warto i gdzie chcielibyście pojechać na weekend? Będziemy się starali brać Wasze propozycje pod wielką rozwagę i spróbujemy zorganizować jakieś 2-3 dniowe wypady, sezon wyjazdowy 2010 dopiero się przecież rozpoczyna... Zapraszam do dyskusji
