Jak Wam mija dzień?
February 01, 2011 09:39AM
TravelFriend. Gdy wstawiam dwa cytaty w jednej wiadomości, to zawsze któryś wyświetla mi się nieprawidłowo tzn. zamiast prawidłowego cytatu pojawia się ramka po prawej stronie posta z nieuporządkowanymi w jakiejkolwiek kolejności literkami w orientacji pionowej. Coś takiego:
a
f
g
k
c
b
h
i
e
w
Tyle, że tło jest białe i wyświetlają się po lewej stronie. Wygląda to tak, jakby istniał jakiś problem w kodowaniu BB-Code.
Edited 1 time(s). Last edit at 02/01/2011 09:43AM by Micnie.
February 01, 2011 11:47AM
Dzięki, Micnie, przyjrzymy się temu i spróbujemy zaradzić
February 01, 2011 08:18PM
Jeżeli mogę zadać pytanie poza konkursowe...Korzystacie z jakiegoś gotowego skryptu forum?
Podejrzewam, że korzystacie z jakiegoś programu CMS, zaś forum jest zainstalowanym dodatkiem?
February 01, 2011 10:30PM
TravelFriend
Micnie
Wam też tak szwankuje opcja cytowania?
Właśnie doczytałem, że są problemy z cytowaniem. Możesz napisać, co się dzieje?
Wydaje się, że nie ma problemu. Ale posprawdzamy jeszcze. W razie czego proszę o dalsze zgłoszenia tutaj
February 02, 2011 11:54PM
TravelFriendzie, dyskutować można (i trzeba), ale trudno dyskutować, gdy na mój rzeczowy, pierwszy post z 15 stycznia nie padł ani jeden kontrargument obalający, że w rzeczywistości jest inaczej niż piszę, a pojawiły się jedynie pieniackie próby odwrócenia uwagi od meritum. Celem moim było udowodnienie, że forum portalu TravelFriends jest dla użytkowniczki myszkimeister po prostu malutkim, niewiele znaczącym punkcikiem na mapie z ogromem forów dyskusyjnych, a wszelki szum wokół pozorowanych chęci wyjazdu lub zawierania nowych znajomości to jedynie rozpaczliwa próba zwrócenia na siebie uwagi i iluzja życia w świecie pełnym przyjaciół oraz znajomych. Ja jestem o tym przekonany, a każdy, kto swój rozum ma i jest tutaj odpowiednio długo, myślę, że podziela moje zdanie.
TravelFriend
Martineiro i Myszkameister, proszę o zaprzestanie tej dyskusji, kolejne posty będę już wycinał. Można (i trzeba) ze sobą rozmawiać, dyskutować, ale przekomarzanie się i docinki też mają swoje forumowe granice. I te właśnie się tutaj kończą.
Pozdrawiam
Proszę o niewycinanie tego postu.
February 03, 2011 08:47AM
martineiro
TravelFriendzie, dyskutować można (i trzeba), ale trudno dyskutować, gdy na mój rzeczowy, pierwszy post z 15 stycznia nie padł ani jeden kontrargument obalający, że w rzeczywistości jest inaczej niż piszę, a pojawiły się jedynie pieniackie próby odwrócenia uwagi od meritum. Celem moim było udowodnienie, że forum portalu TravelFriends jest dla użytkowniczki myszkimeister po prostu malutkim, niewiele znaczącym punkcikiem na mapie z ogromem forów dyskusyjnych, a wszelki szum wokół pozorowanych chęci wyjazdu lub zawierania nowych znajomości to jedynie rozpaczliwa próba zwrócenia na siebie uwagi i iluzja życia w świecie pełnym przyjaciół oraz znajomych. Ja jestem o tym przekonany, a każdy, kto swój rozum ma i jest tutaj odpowiednio długo, myślę, że podziela moje zdanie.
TravelFriend
Martineiro i Myszkameister, proszę o zaprzestanie tej dyskusji, kolejne posty będę już wycinał. Można (i trzeba) ze sobą rozmawiać, dyskutować, ale przekomarzanie się i docinki też mają swoje forumowe granice. I te właśnie się tutaj kończą.
Pozdrawiam
Proszę o niewycinanie tego postu.
Martineiro bez urazy ale...Kogo to obchodzi? Jeżeli chcesz sobie to wyjaśnić z myszkameister to prosiłbym to robić na priv, bo tak to się tworzy nikomu niepotrzebny spam. Jak sam napisałeś-każdy kto jest tutaj odpowiednio długo podziela Twoje zdanie (a przynajmniej tak Ci się wydaje), więc w domyśle pozostaje-a każdy kto dopiero dołączył zauważy to. Osobiście nikomu w metrykę nie zaglądam. Apelowałbym o przeniesienie tej rozmowy i wytykanie błędów w inne, bardziej stosowne ku temu miejsce, ja na przykład nie życzę sobie czytania tego typu wpisów na forum wiążącym się z moją pasją. Niesnaski i napięcia mam w rzeczywistości, nie potrzebuję tego również i w internecie, który jest moją odskocznią od życia. Proszę o uszanowanie tego i nieciągnięcie tego tematu w nieskończoność.
February 06, 2011 11:25AM
Ponieważ zachowania administratora są naganne (nie reagowanie na uwagi użytkowników, manipulowanie wpisami, tolerowanie uwłaczających zachowań na forum internetowym) i są jawnym sprzeniewierzeniem dóbr użytkowników, żegnam Wszystkich.
Sugeruję by miał Pan/Pani odwagę jako administrator ujawnić przynajmniej swoje dane- to miałam na myśli pisząc, że żyjemy w państwie prawa.
Do widzenia.
February 06, 2011 03:23PM
martineiro
Desiree, skoro w Anglii nie masz z kim, to musisz przyjechać do PL - wtedy się oblejeTylko żeby nie było jak w tym rysunkowym żarciku, gdy żona mówi do męża nalewającego kompanowi kolejnego kielicha: "Jemu już nie lej, on potem zapomina, gdzie postawił samochód"
Tak źle to jeszcze nigdy ze mną nie było
. Jak jestem kierowcą, to nie piję, zasady w życiu (noo, jakieś) trzeba w końcu mieć
. A co do przyjazdu, to eeeeeech, Martineiro, droga daleka
. W tym roku nie wiem, czy w ogóle będę. No, może na wakacje uda mi się wpaść na chwilę...
February 06, 2011 03:29PM
myszkameister
Desiree
martineiro
Wypisz, wymaluj historie z TravelFriends: na pewno organizatorzy wielu imprez pamiętają sytuacje, gdy myszkameister burzyła przygotowania do wyjazdu, błahostkami kierowała dyskusję o wyjeździe na ślepy tor, naskakiwała na użytkowników, którzy zwracali jej uwagę (pamiętam chociażby utarczkę z Desiree).
Spoko spoko, wywołana do tablicy (a może raczej uderz w stół, a nożyce się odezwą) oznajmiam, iż urazy żadnej nie żywię, ba, nawet nie pamiętam, o co poszło![]()
Tez nie pamiętam, Desiree...
Najwyraźniej Martinero ma w zwyczaju burzenie i naskakiwanie...Cóż, u niektórych odzywa się psychologiczny mechanizm projekcji- przypisywanie innym własnych cech...
Desiree
Nie, no nie sądzę, Martineiro fajny chłopak jest. Po prostu jeśli chodzi o takie sprawy jak pisanie na forum internetowym, to ja z góry macham ręką. Znam tutaj zaledwie kilka osób z rozmów netowych, kilka kolejnych ze spotkań i to wszystko. Nie zwykłam przejmować się tym, że jest jakaś dyskusja czy nawet kłótnia, w końcu forum to forum, a życie to życie. Spoko luzik, jak mawia mój bratanek
Edited 1 time(s). Last edit at 02/06/2011 03:29PM by Desiree.
February 06, 2011 03:36PM
myszkameister
Chętnie bym z Tobą wypiłaGratuluje zakupu
![]()
A dziękować, dziękować
. Na razie jeździ się trochę dziwnie, bo wysoko
. Ale za to kolorek fajny i miejsca jak dużo
February 06, 2011 03:41PM
myszkameister
Ponieważ zachowania administratora są naganne (nie reagowanie na uwagi użytkowników, manipulowanie wpisami, tolerowanie uwłaczających zachowań na forum internetowym) i są jawnym sprzeniewierzeniem dóbr użytkowników, żegnam Wszystkich.
Sugeruję by miał Pan/Pani odwagę jako administrator ujawnić przynajmniej swoje dane- to miałam na myśli pisząc, że żyjemy w państwie prawa.
Do widzenia.
Chyba tak trochę po całości jedziesz... I nie wiem, czy zasłużenie do końca, bo czytałam to, co się działo w tym wątku i nie zauważyłam, żeby Martineiro Cię obrażał. Muszę jednak przede wszystkim przyznać rację Micnie, że forum to nie jest koniecznie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Jak ktoś ma ochotę się żreć z innymi (za przeproszeniem), to można zawsze pisać sobie w nieskończoność na priva.
February 06, 2011 08:03PM
Proszę Was, nie ciągnijmy tego tematu więcej, w szczególności, że jeden z uczestników dyskusji zrezygnował z dalszego prowadzenia własnego konta.
Po tej "krótkiej" dygresji od głównego przedmiotu rozmowy, apeluję o powrót do meritum niniejszego tematu. Jak Wam mija dzień? Ja dnia dzisiejszego trochę podreperowałem staruszka (autko), ponieważ szykuję go do zbliżającej się podróży
Wprawdzie w celach służbowych, niemniej nie przeszkadza mi to w pozwiedzaniu Poznania, gdzie będę pierwszy raz. A przy okazji pozbieram trochę materiałów na stronkę.
February 06, 2011 09:00PM
Hmmm, wyjazd służbowy połączony ze zwiedzaniem miasta...? Skąd ja to znam
Jeśli znajdziesz trochę lub nawet więcej czasu, to polecam zobaczenie ratusza; z wieży ratuszowej codziennie jest odgrywany hejnał Poznania, no i trykają się koziołki (przynajmniej się trykały, gdy ja tam byłem, może teraz trykają się za gotówkę, tak jak smok wawelski zieje ogniem, gdy mu zapłacą
). Warto też zwiedzić poznańską farę ze wspaniałą dekoracją sztukatorską, palmiarnię z ogromnym zbiorowiskiem roślinności tropikalnej, a jeśli chcesz się ugotować szybciej niż jajko na miękko, to polecam Stary Browar
February 06, 2011 09:53PM
Starówkę zwiedzę obowiązkowo-to jest zawsze główny punkt zwiedzenia danego miasta i muszę się przyznać, że głównie na tej podstawie odpowiadam sobie na pytanie "czy miasto jest ładne?", bowiem są one sercem miasta i nadają miejscowościom klimat. Za resztę propozycji dziękuję, z pewnością uwzględnię te miejsca
Liczę, że ze wszystkim wyrobię się do 13-14. Niestety będę musiał obyć się bez odwiedzin Starego Browaru, bowiem tnąc koszta wyjazdu nocuję w Bydgoszczy u znajomych, więc jeżeli znacie miejsca, gdzie można kupić lokalne piwo "na wynos" to z góry dziękuję za cynk 
February 06, 2011 10:16PM
Ja pisałam jeszcze, jak Myszkameister była zarejestrowana. To mówię, żeby nie było, że podsumowywać chciałam nieobecnych (albo tych, którzy głosu nie mają)
. A jeśli o mnie chodzi, to ja dzisiaj byłam wyjątkowo zajęta. Co prawda najpierw późne śniadanko i kawka z ciachem były, ale potem obiad musiałam zrobićna kilka osób, bo znajomi mieli przyjechać, więc się napracowałam. A i potem, jak przyjechali, to raczej nie odpoczęłam, bo przyjechali z dwójką dzieci i wszędzie ich było pełno
. No i głośno było, a ja jakoś nie jestem przyzwyczajona do takiego gwaru na codzień. Zastanawiam się, czy zawsze tak jest, jak są dzieci, czy tylko czasami
. Ja chyba byłam spokojnym dzieckiem, ale może się mylę
Poznańska starówka jest urocza, warto po niej pochodzić
. Z dużym sentymentem ją wspominam, kilka lat temu, jak jeszcze w Polsce mieszkałam, całkiem często bywałam w Poznaniu.

Tylko żeby nie było jak w tym rysunkowym żarciku, gdy żona mówi do męża nalewającego kompanowi kolejnego kielicha: "Jemu już nie lej, on potem zapomina, gdzie postawił samochód"
