Czy w październiku chce się zwiedzać świat?
October 15, 2009 12:05PM
Jak to jest u Was? Zimno, śnieg z deszczem albo deszcz w najlepszym wypadku. Z domu nie chce się wyjść... czy może raczej na złość pogodzie warto się gdzieś wybrać i zawalczyć z jesienno-zimowymi nastrojami? 
October 16, 2009 12:22AM
Czasami wystarczy dobre towarzystwo i pogoda właściwie nie ma znaczenia. Ja zawsze wyjeżdżam jesienią i to niekoniecznie w ciepłe kraje... 
October 16, 2009 01:21PM
Na pewno wyjazdy organizowane jesienią są bardziej ekonomiczne (co oznacza, że można sobie na więcej pozwolić za tę samą cenę, co podczas wakacji
), a poza tym jest mniejszy tłok, bo większość turystów urlop spożytkowała już wcześniej, w sezonie wakacyjnym.
Inesita, gdzie jeździsz jesienią, jeśli nie do ciepłych krajów?
October 16, 2009 05:26PM
Ja właśnie wróciłam z Bawarii i chociaż mówią, że w tym okresie zwykle pada i jest zimno to trafiłam na cudowną pogodę co dodało uroku okolicom...a piwko...mniam mniam :-)
Pozdrawiam,
October 16, 2009 06:27PM
A ja właśnie płaczę jak bóbr rzewnymi łzami...(hmm...właściwie dlaczego jak bóbr???
), bo właśnie teraz na Sanie lipienie zaczynają szaleć za maleńkimi jęteczkami
orgia barw na drzewach, prześwietlona ciepłym, jesiennym słońcem, krystaliczna woda, i prześlicznie wybarwione kardynały podnoszące się do suchej.........a ja?.... eeeech.... szkoda gadać.....o trzy tysiące kilometrów za daleko..... 


October 17, 2009 08:23PM
Tak się złożyło, że np w zeszłym roku odwiedziłam Toronto (akurat trafiłam na pierwsze opady śniegu
BeataTravelFriends
Inesita, gdzie jeździsz jesienią, jeśli nie do ciepłych krajów?
), a potem zrobiłam sobie wypad z Chicago (opady śniegu przywiozłam ze sobą z Toronto) nad Niagarę (znowu śnieg w drodze powrotnej) przez Washington i New York (tam śniegu nie było
). Jednak pogoda i tak była super. Wszyscy się dziwili, że o tej porze roku było tak ładnie... Jak już gdzieś wcześniej napisałam: dla mnie ważne jest towarzystwo i pozytywne nastawienie na przygody, a nie kręcenie nosem na pogodę, czy nieodpowiedniej klasy hotel...
October 19, 2009 11:04AM
Inesita
Jak już gdzieś wcześniej napisałam: dla mnie ważne jest towarzystwo i pozytywne nastawienie na przygody, a nie kręcenie nosem na pogodę, czy nieodpowiedniej klasy hotel...


Super, mogę się pod tym podpisać obiema rękami
. A cała Twoja wyprawa brzmi po prostu rewelacyjnie
, też chętnie zrobiłabym sobie taki wypad. Przy czym mnie, poza Nowym Jorkiem, który mogłabym odwiedzać non-stop
, kusi jeszcze Floryda i... Alaska. Kanada też, choć właściwie obojętne, w które miejsce miałabym pojechać.
Tomek
właśnie teraz na Sanie lipienie zaczynają szaleć za maleńkimi jęteczkami
Tomek, jeśli Cię to pocieszy to przypomnę, że zima w tym roku przyszła do Polski wyjątkowo wcześnie i nie wiem, czy Twoje jętki chcą na takie zimno wychodzić gdziekolwiek
Agnieszka0512
Ja właśnie wróciłam z Bawarii
Byłaś na Oktoberfeście??????
October 19, 2009 01:09PM
Byłaś na Oktoberfeście??????
[/quote]
No nie zupełnie, bo to był ostatni weekend Octoberfestu a my po przyjeździe od razu przemieściliśmy się z Monachium do Norymbergii... ale mieliśmy okazję spotkać w środkach komunikacji ludzi tam zmierzających w lokalnych strojach, uśmiechniętych od ucha do ucha i głośno śpiewających...
Jeśli ktoś będzie się wybierał w tamte okolice służę wskazówkami - byliśmy dwa dni w Norymberdze, dwa dni w Fussen i 3 dni w Monachium.
Pozdrawiam,
Aga
October 19, 2009 05:14PM
Właśnie wróciłem z Chorwacji i Czarnogóry.
SPOKÓJ i CIEPŁO !
Zastanawiam się już,
gdzie się zaraz wybrać,
by się ogrzać po powrocie do Polski
October 22, 2009 04:33PM
O tej porze roku to chyba wszędzie już jest spokój, turyści co mieli pozwiedzać, to pozwiedzali w wakacje
.
October 22, 2009 08:36PM
BeataTravelFriends
Tomek, jeśli Cię to pocieszy to przypomnę, że zima w tym roku przyszła do Polski wyjątkowo wcześnie i nie wiem, czy Twoje jętki chcą na takie zimno wychodzić gdziekolwiek![]()
Beatko, one 3 lata łaziły w mule i żarły błoto i odpadki, żeby właśnie teraz, na dany przez Naturę znak, podnieść główki do góry i ze wszystkich sił płynąć ku powierzchni, ku światłu... Nie bacząc na rwący prąd strumienia i śmiertelne niebezpieczeństwa w postaci każdej napotkanej po drodze ryby, przeobrazić się z marnego robala w delikatną, zwiewną, mglistoskrzydłą piękność... Aby wzbić się w powietrze w ekstatycznym tańcu, kochać się, wypełnić największe misterium natury, dać początek nowemu pokoleniu jętek i umrzeć... I to wszystko dosłownie w kilka godzin... I Ty myślisz, że jakieś kilka dni marnej pogody mogłyby im w tym przeszkodzić?

Edited 1 time(s). Last edit at 10/22/2009 08:37PM by Tomek.
October 28, 2009 12:46PM
Teraz już powoli można pytać o listopad... Chociaż widzę bez dodatkowych pytań, że to będzie bardziej aktywny miesiąc. Muzzylk organizuje swój weekend na Słowacji, niedługo potem Gogobo1 robi Andrzejki w górach...
November 13, 2009 12:25AM
W październiku warto zwiedzać kraje południowe , ciepełko , długie wieczory , powroty do domu nie są aż tak drastyczne , różnica temperatur nie jest tak bardzo odczuwalna , natomiast listopad jest miesiącem w którym nie wybieramy się nad morze ani w góry wiec warto pokusić się o wypady w nieznane miejsca w Polsce . Jest ich wiele i niezależnie od pogody mile spędzać czas . Czy podzielacie moją opinię ?
November 13, 2009 10:52AM
Czytając o tym ciepełku upewniłam się, czy jedziesz na weekend Muzzylka w ciepłych źródłach
. Myślę, że to jest właśnie taka impreza w sam raz na teraz. Masz rację, że w listopadzie niekoniecznie chodzi się w góry, ale przecież tyle jest ciekawych miejsc i w Polsce, i gdzieś blisko u naszych sąsiadów za granicą
...
No właśnie, jeśli nie góry i nie morze, to co?
November 13, 2009 12:35PM
HA !
Znalazłem tanie ciepełko !
Kto leci ?
BILETY NA GRUDZIEŃ
November 14, 2009 12:19AM
Mariusz , jeżeli myślisz o Teneryfie , to ciepełko w grudniu ale w hotelowej saunie 
November 14, 2009 11:37PM
Wannę to ja mam w domu
Iwa
Mariusz , jeżeli myślisz o Teneryfie , to ciepełko w grudniu ale w hotelowej saunie
A jak sobie odkręcę więcej gorącej wody, to i taką parę
będę maiał w łazience, że palców u nóg nie dostrzegnę.